wtorek, 11 grudnia 2007

Dieta a choroby układu krążenia

Choroby układu krążenia (z ang. CVD) to najczęściej choroby naczyń krwionośnych prowadzące do upośledzenia dopływu krwi do mięśnia sercowego, mózgu lub innych obszarów naszego ciała. Choroby te powodują zwężenie światła naczyń krwionośnych powodując tym samym zmniejszenie przepływu krwi. Rozwija się miażdżyca, która w społeczeństwach rozwiniętych staje się prawdziwą plagą.

Czynniki wpływające na pojawienie się tego typu dolegliwości możemy podzielić na dwie grupy, czyli te, na które nie mamy wpływu (wiek, płeć, predyspozycje genetyczne) oraz te, które możemy kontrolować (palenie papierosów, podwyższony poziom cholesterolu, wysokie ciśnienie krwi, brak aktywności fizycznej, otyłość). Ponadto udowodniono, że cukrzycy zapadają na CVD znacznie częściej.

W obszarze Morza Śródziemnego obserwuje się znacznie mniejszą zapadalność na choroby układu naczyniowo-sercowego. Zjawisko to przypisuje się szczególnym atrybutom tradycyjnej diety śródziemnomorskiej. Przez naukowców dieta śródziemnomorska została określona jako jedna z najzdrowszych na świecie. Charakterystyczne dla niej jest spożywanie dużych ilości oliwy z oliwek, którą cechuje bogactwo nienasyconych kwasów tłuszczowych, mające niebagatelny wpływ na ludzkie zdrowie. Ponadto extra-virgin oliwa z oliwek zawiera ogromne ilości związków fenolowych taki jak hydrokortyzol czy oleuropein, które poza pozytywnym wpływem na nasz układ sercowo-naczyniowy posiadają również aktywność antyoksydacyjną chroniącą nasz organizm przed wolnymi rodnikami.

Bardzo ciekawe zjawisko naukowcy zaobserwowali we Francji. We wszystkich krajach, w których dieta bogata jest w nasycone kwasy tłuszczowe śmiertelność z powodu CVD jest bardzo wysoka. Okazało się jednak, że prawidłowość ta nie dotyczy Francji, dlatego też sytuację tą nazwano „francuskim paradoksem”. Paradoksalnie, pomimo dużego spożycia nasyconych kwasów tłuszczowych, śmiertelność z powodu chorób układu naczyniowo-sercowego we Francji jest niewielka. Nawet pomimo tego, że poziom cholesterolu, ciśnienie krwi czy skłonność do palenia papierosów w przypadku Francuzów nie różnią się niczym od skłonności i przypadłości obywateli innych krajów europejskich. Sytuację tą wyjaśniono specyficznymi nawykami kulinarnymi Francuzów, a szczególnie ich zwyczajem picia czerwonego wina podczas spożywania mięsa. Dzieje się tak, ponieważ wino zawiera polifenolowe antyoksydanty, które w sposób bezpośredni związane są z redukcją ryzyka zapadalności na CVD.

Resweratrol jest jednym z tych cudownych związków chemicznych, jakie można znaleźć w czerwonym winie. Ponadto możemy go znaleźć w jagodach, orzeszkach ziemnych, winogronach. Naukowcy stwierdzili również, że związek ten posiada aktywność fitoestrogenową, dzięki czemu chroni nas przed nowotworami hormono-zależnymi oraz osteoporozą. Niewiele jeszcze wiadomo na ten temat w jaki sposób resweratrol metabolizowany jest w naszych organizmach. Najprawdopodobniej dzieje się to w wątrobie, podobnie jak ma to miejsce w przypadku innych fitoestrogenów.

Wyodrębniono kilka grup związków organicznych, które w istotny sposób obniżają ryzyko zapadnięcia na choroby układu sercowo-naczyniowego: flawonoidy oraz kwasy fenolowe, które występują w owocach i warzywach, antocyjany, których bogactwo odnajdziemy w jagodach, czosnek oraz inne produkty bogate w siarkę, fitoestrogeny oraz kwas foliowy, który znaleźć możemy w pomarańczach, bananach, fasoli, zielonych liściastych warzywach oraz w szpinaku.

niedziela, 2 grudnia 2007

Wademekum łasucha

Kochasz słodycze, objadasz się nimi codziennie, nie umiesz obejść się bez czekolady, przejść obojętnie koło batonika przy kasach w supermarkecie? Witaj w klubie, łasuchu. Niestety musisz to zmienić. Nie rezygnuj ze słodkości, po prostu znajdź zamienniki. Węglowodany, które ci nie zaszkodzą i nie zmienią twojej wagi, są zawarte nie w ciastach, pączkach i czekoladzie, ale w owocach. Możesz się nimi objadać bez obaw o cerę i tuszę. Poniższe rady to wademekum każdego łasucha. Dowiesz się między innymi, jak zjeść ciasto, lody, żelki, obiad na słodko i nie utyć.

Owoce z naturalnym jogurtem, kefirem lub maślanką przyśpieszają przemianę materii i przyczyniają się do skuteczniejszego wypłukiwania toksyn z organizmu. Zmiksowane z produktami mlecznymi są źródłem białka, magnezu, wapnia i różnych minerałów. Wybierz ulubione owoce - truskawki, banany, jagody - i mlecznym koktajlem rozpocznij dzień. Polecamy zmiksowane mango z chudym jogurtem naturalnym i 100 ml soku pomarańczowego. Pychota! Dobry jest także miks jogurtu z bananem, mrożonymi truskawkami i łyżeczką mleka kokosowego. Nie słódź mlecznych koktajli. Będziesz czuła się lżej, a syto.

Jeśli nie lubisz mlecznych produktów, przygotuj własny sok lub koktajl z owoców. Zmiksuj pomarańcze z truskawkami i listkami mięty, a zyskasz dużą dawkę beta-karotenu. Najwięcej witaminy C dostarczy ci sok z grejpfrutów i pomarańczy. Własnoręcznie przygotowany, mętny sok możesz popijać przez cały dzień bez obawy, że przytyjesz. Polecamy sok z dwóch kiwi i banana z sokiem pomarańczowym. Wyśmienity! Jeśli dbasz o linię, przygotuj oczyszczający napój. Wodę mineralną (1 l) zmieszaj z 5 łyżkami miodu, 6 soku z cytryny, dosyp szczyptę pieprzu, anyżu, kurkumy i imbiru (może być także świeży). Podgrzej całość. Pij przez cały dzień przed każdym posiłkiem lub tylko rano na śniadanie. Oczyszczająco działa także napój z jabłek. 200 ml niegazowanej wody mineralnej zmieszaj z dwiema łyżkami mętnego octu jabłkowego i posłódź łyżeczką miodu. Pamiętaj, że najzdrowsze są soki, które sama przyrządzisz. Nie kupuj nektarów oraz soków słodzonych, bo to kaloryczna bomba. Jeśli już koniecznie musisz kupić sok, to tylko taki z adnotacją, że zawiera wyłącznie owoce i jest bez cukru. Najzdrowszy: z aronii, czarnej porzeczki i żurawiny. Dostarcza mnóstwo witaminy C i żelaza.

Jeśli nadal masz ochotę na słodkie, na drugie śniadanie może być kromka pełnoziarnistego chleba z chudym twarogiem, bez masła, ale za to z miodem. Zamiast tego może być również musli lub płatki kukurydziane z chudym mlekiem i wkrojonym jabłkiem. Słodzik wcale ci nie pomaga, a wręcz przeciwnie, szkodzi. Zaburza odczuwanie smaku. Dowiedziono, że kiedy słodzisz sztucznym cukrem, częściej sięgasz po słodycze. Dlatego herbatę lub kawę posłódź cukrem trzcinowym, miodem, syropem klonowym, lucerną lub liśćmi stewii.

Zamiast słodyczy przez cały dzień przegryzaj owoce. Możesz sobie nałożyć cały talerz. Surowe dostarczają błonnika, który wspomaga trawienie. Suszone - witamin i błonnika, dodatkowo są zdrowe dla jelit. Świetną przekąską są chipsy z suszonych jabłek – nie zawierają tłuszczu, nie dostarczają kalorii, za to regulują przemianę materii i usuwanie toksyn. Jako przekąska dobre są też pestki. Migdały dostarczą ci wysokiej jakości białka, a słonecznik witamin z grupy B. Pestki dodają energii mózgowi i poprawiają koncentrację. Orzechy dostarczają wielu witamin, soli mineralnych i kwasów tłuszczowych. Zalecane są zwłaszcza uczącym się dzieciom i intensywnie pracującym dorosłym. Zawsze dostępny talerz świeżych owoców uchroni cię przed napadami głodu. Zamiast sięgać bo batonik, zjesz na przykład gruszkę. Zdrowsze i nietuczące.

Masz ochotę na słodki obiad, ale boisz się nadwagi? Niepotrzebnie. Jedz ryż z owocami i miodem. Ugotuj naturalny, nie przetwarzany. Najlepszy jest ciemny, dziki. Jest drogi, ale najzdrowszy. Sycący, lekkostrawny i nietuczący. Zjesz jedną porcję, a długo nie poczujesz głodu. Ryż pojawia się często jako suplement diety odchudzającej, bo oczyszcza i odwadnia organizm. Do ugotowanego ryżu dodaj starte jabłko, polej jogurtem naturalnym, miodem i posyp danie cynamonem. Jabłka dostarczają błonnika, pomagają usuwać toksyny i obniżają poziom cholesterolu. Możesz też ugotować ryż na chudym mleku i ułożyć na nim na przykład truskawki. Po tym daniu nie wzrośnie poziom cukru we krwi. Za to dostarczysz organizmowi fosforu, potasu, żelaza, magnezu i wapnia.

Na podwieczorek wszystkie łasuchy objadają się słodyczami. W tej słodkiej diecie też możesz sobie pozwolić na słodycze, ale niech to będą żelki z soków owocowych lub owocowa, niesłodzona galaretka, którą sama przyrządzisz. Żelki z soków mają mniej tłuszczu, są więc niskokaloryczne. W sklepach ze zdrową żywnością dostępne są też ciastka z ziarnami zbóż, które mają niską zawartość tłuszczu. Dostarczają błonnika i białka. Słodycze świetnie zastąpi sałatka owocowa polana niewielką ilością syropu klonowego. Wkrój ulubione owoce i rozkoszuj się smakiem. Polecamy ananasa, bo wspomaga proces oczyszczania organizmu. Zawiera enzymy usprawniające trawienie, a także magnez i potas. Zmieszaj go z jabłkiem, bananem i sokiem pomarańczowym. Dostarczysz organizmowi dużo witaminy C, sycących pektyn i magnezu. Pamiętaj, by w miarę możliwości jeść owoce ze skórką, ponieważ to właśnie w niej kryje się najwięcej witamin i usprawniającego trawienie błonnika. Zanim ugryziesz skórkę, dokładnie umyj owoc w ciepłej wodzie.

Grzeszkiem, na jaki możesz sobie pozwolić na noc, ale przed godziną 18, jest kawałek ciemnej, gorzkiej czekolady. Jest ona bogatym źródłem miedzi potrzebnej kościom. Zawiera dużo kakao, a mało cukru i tłuszczu. Kawałek ciasta także nie jest zabroniony, pod warunkiem że to szarlotka na cieście drożdżowym, niesłodzonym, nieposypana cukrem pudrem, bez gałki lodów i bitej śmietany.

Jeśli kiedykolwiek skusi cię jakiś słodycz, nie kupuj batoników, bo są one bogatsze w tłuszcze niż na przykład cała tabliczka czekolady. Jeśli kochasz lody, jedz przynajmniej te owocowe, a nie waniliowe, czekoladowe czy karmelowe. Mają mniej kalorii i więcej substancji odżywczych.

Magdalena Trawińska-Gosik
źródło: http://www.kafeteria.pl/