wtorek, 25 września 2007

Dieta antystresowa

Gdy masz przyspieszone bicie serca i oddech, masz zmienne nastroje, chce Ci się płakać bez powodu, Twoja skóra staje się zimna, odczuwasz suchość ust, masz biegunkę, może to oznaczać, że dopada Cię stres. Ciężko jest uchronić się przed sytuacjami stresowymi, nieraz dopadają nas problemy, zmęczenie i tęsknota. Stres, wraz ze złym odżywianiem połączonym z toksynami pochodzącymi ze środowiska i pożywienia, jest główną przyczyną chronicznego zmęczenia. Częściej stresują się osoby niecierpliwe, agresywne, rywalizujące, wrogo nastawione do otoczenia, dążące do doskonałości. Natomiast osoby cierpliwe, skłonne do współpracy, optymiści łatwiej radzą sobie z przeciwnościami losu.

Gdy wracasz do domu po ciężkiej rozmowie z szefem, ze szkoły po egzaminie, gdy coś Cię przestraszy, chcesz odreagować, ulżyć sobie w cierpieniu, pierwsze co chcesz zrobić, to zjeść coś na szybko, najlepiej coś czekoladowego, łatwego do przekąszenia i wpadasz w krąg błędu, spożywając batonika, bo wtedy chcesz więcej i więcej.

W tym czasie w Twoim organizmie zaczyna produkować się hormon kortyzon, który zwiększa zapotrzebowanie na węglowodany. Natomiast hormon zwany serotoniną odpowiada za hamowanie apetytu po spożyciu pokarmów węglowodanowych i białkowych. Do syntezy tego hormonu niezbędny jest tryptofan-aminokwas przenikający przez barierę krew-mózg, on musi być dostarczony wraz z pożywieniem. Aby zminimalizować stres nie sięgaj po chipsy, słodycze, czekoladę i lody, zjedz produkty bogate w magnez jak pestki dyni, kiełki pszenicy, kakao, orzechy. Niedobór magnezu zaburza funkcjonowanie układu nerwowego. Jest to składnik niezbędny do syntezy hormonów stresowych, noradrenaliny i adrenaliny. Mangan uczestniczy w procesach powstawania bodźców substancji nerwowych, warunkuje przytomność umysłu i dobrą koncentrację. Znajdziesz go w wyrobach ze zbóż z pełnego przemiału, orzechach, zielonych warzywach liściastych, grochu i burakach. Jedz ryby, są źródłem cennych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych wzmacniających układ nerwowy.

Podczas sytuacji stresowych nasz organizm traci składniki mineralne np. potas. Jego niedobór uzupełnij jedząc owoce cytrusowe, ziemniaki, pomidory. Do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego organizm potrzebuje witamin z grupy B, znajdziesz je w zielonych warzywach, pełnoziarnistym pieczywie, drobiu, rybach, orzechach, produktach mlecznych. Podroby i jaja to dodatkowo cenne źródło żelaza, białka oraz choliny. Ważne jest dostarczenie w odpowiedniej ilości witaminy C, pochodzącej z owoców zwłaszcza cytrusów oraz cynku. Składnik ten korzystnie wpływa na mózg, wzmaga jego reaktywność i pomaga utrzymać jego prawidłowe funkcjonowanie, zwiększa odporność na stres, poprawia sprawność intelektualną i chroni przed demencją starczą.

Zmniejsz spożycie kawy, częste jej picie zwiększa stres. Dodatkowe stosowanie kawy może nadmiernie rozdrażniać, tą zależność zaobserwowano częściej u mężczyzn niż u kobiet. Kofeina usuwa z organizmu witaminy z grupy B, witaminę C, cynk, potas i inne pierwiastki. Nie pij alkoholu w dużych ilościach, działa on depresyjnie na układ nerwowy. Pamiętaj o pierwszym śniadaniu, jedz trzy posiłki dziennie, regularnie, o stałych porach. Nie spiesz się ze spożywaniem pokarmów, nie jedz na stojąco i w biegu. Spożycie produktów z dużą ilością tłuszczu i węglowodanów wywołują przemęczenie i ospałość, ogranicz więc ich ilość.

Napij się herbatki z kozłka lekarskiego, chmielu lub naparu z leków ziołowych. Zaparz melisę, reguluje ona pracę układu nerwowego a dziurawiec poprawia samopoczucie. Pij miętę, gdy ze zdenerwowania boli Cię brzuch.

Stres może być przyczyną wielu chorób np. cukrzycy typu II, chorób serca, udaru mózgu. Dzieci żyjące w stresie spożywają znacznie więcej pożywienia, głównie słodyczy i niezdrowego jedzenie typu fast-food. Zestresowane nastolatki jedzą więcej tłustych potraw a mniej owoców i warzyw.

Gdy dopadnie Cię stres, zamiast zjeść batona z czekolady, sięgnij po batona z ziarnem, suszone owoce, jogurt z muesli. Takie pożywienie jest lepsze dla mózgu. Gdy on nie dostanie odpowiedniej ilości składników odżywczych zaburzeniu ulega wewnętrzna homeostaza organizmu. Włókna nerwowe szybko ulegają zniszczeniu i ich funkcje przewodzące znacznie słabną. Układ nerwowy nastraja się defensywnie i przewodzi tylko nieliczne bodźce. Tak dochodzi do poczucia zniechęcenia, lęku a nawet depresji.

Poradzić sobie ze stresem można na wiele sposobów. Jedni sięgają po aromatoterapię, drudzy zażywają leki farmaceutyczne, stosują masaże, idą do psychologa lub psychoterapeuty. My radzimy uśmiechać się częściej i stosować właściwą dietę. Śmiech przywraca radość i nadzieję, rozluźnia napięcie i rozjaśnia twarz. Stosując odpowiednią dietę unikniesz niepohamowanemu podjadaniu. Taka dieta powinna zawierać właściwą ilość białka, węglowodanów, tłuszczów, składników odżywczych i witamin. Zastosuj dietę utrzymującą odpowiedni poziom serotoniny. Zachowaj odpowiednią proporcję białka do węglowodanów czyli 1 część białka do 5 części węglowodanów (np. 20 g mięsa do 100 g makaronu). Pozostałe porcje są uzupełnieniem witamin i składników odżywczych.

Oto danie antystresowe czyli przepis na zapiekankę z łososiem. Na przygotowanie potrawy potrzebujesz 4 duże ziemniaki, 4 duże kawałki dyni, 40 dag fileta z łososia bez skóry, 200 ml śmietany, 1 jajko, 2 łyżki oleju, cytrynę, sól, pieprz, koperek. Najpierw przygotuj żaroodporne naczynie wyłóż je folią i posmaruj olejem. Ugotuj ziemniaki na pół miękko i ostudź, pokrój je w grube plastry. Następnie przygotuj dynię, oddziel miąższ z pestkami i pokrój w plastry. Ułóż ziemniaki i kawałki dyni, zastosuj przyprawy. Łososia opłucz, osącz i ułóż na warstwie ziemniaków i dyni. Do smaku skropl sok z cytryny i raz jeszcze posyp przyprawami. Zapiekankę zalej śmietaną z jajkiem razem z przyprawami, solą i pieprzem. Tak przygotowana potrawę piecz w temperaturze 190 stopni przez około pół godziny. Smacznego!

źródło: http://www.edieta.pl/porady_odchudzanie.php?nr=13

środa, 19 września 2007

Dieta dla ucznia i pracującego

Wielu z Was przeczyta ten artykuł i zacznie się tłumaczyć przed samym sobą, że przecież w szkole / pracy nie da się trzymać diety, to niewykonalne, itd...

Nic bardziej mylnego!!!

Nie jest tajemnicą, że około 80 - 90 % startujących zawodników (nie koniecznie tylko kulturystów !) to ludzie, którzy zajmują się na co dzień pracą lub nauką (albo jednym i drugim). Mimo to udaje im się przestrzegać założeń diety, gdyż bez tego nie byliby w stanie ani osiągać wyników sportowych, ani nawet kontynuować ciężkich treningów. Wszystko jest kwestią organizacji.
Zakup sobie 2-3 pojemniki plastikowe, wygospodaruj w planie dnia 30 minut wieczorem, by przygotować sobie posiłki na kolejny dzień (jeśli rankiem nie dajesz rady, bo wcześnie zaczynasz zajęcia).
A jeśli zaczniesz tłumaczyć, że to wstyd jadać w szkole czy pracy i głupio Ci przed ludźmi, to musisz się zastanowić:

Czy robisz to dla nich, czy dla siebie?

Co jest głupsze – jadanie przy ludziach, czy zaprzepaszczanie szansy na efekty treningu i brak szacunku dla własnego wysiłku?

Mój trener zawsze powtarzał:

„Jeśli nie masz zamiaru dbać o to, co jadasz, to równie dobrze możesz odpuścić sobie 7 z 10 treningów, gdyż nie przyniosą one efektów, a nawet mogą Ci zaszkodzić”

Jest to prawdą. Jeśli nie będziemy dostarczać organizmowi odpowiednich ilości składników odżywczych i to we właściwych porach, nie ma mowy o zadowalających efektach treningu.
Nie ma także mowy o czerpaniu z pokładów energii i możliwości naszego organizmu. Stąd pytanie o to, czy szanujemy własny wysiłek. Jeśli trenujemy ciężko, marzymy o efektach treningu i wkładamy w to serce, a kwestię odżywiania pozostawiamy na marginesie, wtedy właśnie nie okazujemy szacunku dla własnych starań treningowych. Tracimy szansę.
Spotykam wielu młodych (choć nie tylko młodych) ludzi, którzy są mocno zawiedzeni. Twierdzą: „Trenowałem ciężko przez długi okres, wkładałem w wysiłki całe serce i energię, a nie uzyskałem prawie nic, albo niewiele w stosunku do wkładu. Chyba zrezygnuję, albo dam sobie jeszcze jedną „szansę” sięgając po doping - koksy” Niestety, wielu tak właśnie kończy, a większość z nich po prostu nie jadała jak należy, wręcz była przegłodzona choć wcale nie czuła głodu.

Poniżej przedstawiamy sugerowane wybrane źródła białek i węglowodanów, które nadają się do szybkiego i łatwego przygotowania oraz transportu do szkoły / pracy.

źródła węglowodanów:

ryż biały – brązowy
makarony
płatki owsiane
kuskus
wafle ryżowe (czyste bez dodatków)
razowe pieczywo
gotowane warzywa
miód
owoce

źródła białek:

białka i żółtka jaj (z żółtkami ostrożnie)
chude mięso drobiowe
chuda wędlina drobiowa
ryby (o ile nie liczymy się z opinią o naszym oddechu)
chudy twaróg
„serek wiejski” (najlepiej light)

źródła mieszane:

jogurty (raczej beztłuszczowe)

źródła tłuszczy:

oliwa z oliwek (najlepiej pierwsze tłoczenie)
olej lniany
olej słonecznikowy
orzechy włoskie, laskowe

I przykładowe przepisy (do pojemnika na 2 – 3 porcje):

Przykład I

100g ryżu
6 białek i 2 żółtka jaj posiekane drobno
150g jogurt naturalny (najlepiej beztłuszczowy)

Wartość odżywcza:

B – 40g (w tym 10g roślinnego)
W – ok. 87g> T – ok.10g Kaloryczność – ok.600 kcal

PrzykładII

100g kaszki „kuskus” , ryżu lub makaronu (drobnego np. kolanka, świderki)
100 twarogu chudego
150g jogurt naturalny (najlepiej beztłuszczowy)
Zamiast twarogu i jogurtu możesz użyć „serka wiejskiego light”

Wartość odżywcza:

B – 36g (w tym 10g roślinnego)
W – ok. 90g
T – ok. 0g
Kaloryczność – ok.510 kcal

Przykład III

100g ryżu lub makaronu
150g gotowanego lub pieczonego mięsa z piersi kurczaka bez skóry
12g (łyżka stołowa) oliwy lub oleju lnianego (dodana po ostygięciu)
Wartość odżywcza:

B – 43g (w tym 10g roślinnego)
W – ok. 80g
T – ok. 13g
Kaloryczność – ok.600 kcal

Przykład IV

100g płatków owsianych zalanych wrzątkiem
20g orzechów włoskich (rozdrobnionych)
20g ziaren słonecznika (łuskanych)
150g ugniecionego banana (średni owoc)
osobno (drugi pojemnik)
4 białka i 1 żółtko jaj

Wartość odżywcza:

B – 40g (w tym 22g roślinnego)
W – ok. 95g
T – ok. 35g
Kaloryczność – ok.870 kcal

UWAGA: wszelkie potrawy wkładane do pojemnika plastikowego musisz wcześniej schłodzić zanim zamkniesz je w nim.

Gramatura (waga) ryżu, makaronu, płatków i kaszek podana PRZED obróbką termiczną.

Oczywiście bywa i tak, że niestety charakter naszej pracy nie pozwala na konsumowanie posiłków w miejscu pracy. Często jadamy za to w mieście. I właśnie dla wszystkich stołujących się poza domem (jadających posiłki, których nie przygotowali sami) kilka praktycznych porad:

UNIKAJ

-„Fast food – ów”,
- miejsc, gdzie zawsze jest niewiele osób (zachodzi spore prawdopodobieństwo, że nie dostaniesz tam świeżego jedzenia)
- barów, w których „proces przygotowania” dań oparty jest wyłącznie na kuchence mikrofalowej,
- potraw smażonych,
- frytek,
- pizzy,
- spaghetti,
- ziemniaków w formie „pure”
- sosów wszelkiego rodzaju, a w szczególności bazujących na majonezie,
- wszelkich potraw w bułce (hamburgery, kebaby, itp.),
- napojów słodkich i gazowanych

WYBIERAJ

- bary, restauracje, gdzie panuje zawsze spory ruch – postoisz może wtedy chwilkę w kolejce, ale masz znacznie większą pewność, że jedzenie jest świeże,
- miejsca, w których istnieje prawdziwa kuchnia z kucharzem,
- potrawy gotowane i ewentualnie grilowane,
- jeśli zdecydujesz się na ryż lub makaron i mięso z grila (kebab, gyros, itp.), to kupuj tylko tam, gdzie:
a - możesz zobaczyć jak wygląda to mięso (gril na widoku, a nie gdzieś w kuchni, czy na zapleczu),
b - mięso jest podawane bezpośrednio z grila, to znaczy cięte wprost na twój talerz, a nie odgrzewane SPOD grila (cięte wcześniej – czytaj: „nie wiadomo kiedy”)

- nie najgorszym pomysłem jest wizyta w barze mlecznym, jeśli myślisz o zjedzeniu np. ryżu z warzywami, czy makaronu z twarogiem


źródło: Kulturystyka i fitness.

niedziela, 16 września 2007

Etapy zrzucania wagi


Często po pierwszych dnia odchudzania jesteśmy zachwyceni efektami, nie zdając sobie sprawy, że pozbywamy się zapasów wody, a nie tłuszczu. O spalaniu tłuszczu możemy mówić dopiero po 11 dniach diety. A tak wygląda rozkład spalania:

Etap 1: Przez pierwsze 3 dni diety tracimy 70% wody, 5% białka, 25% tłuszczu

Etap 2: Do 13 dnia diety tracimy 19% wody, 12% białka, 69% tłuszczu

Etap 3: Między 21 a 24 dniem diety tracimy 15% białka, 85% tłuszczu

Etap 4: Od 24 dnia diety tracimy 25% białka, 75% tłuszczu

Do zrzucenia wagi potrzeba więc wytrwałości i konsekwencji.

źródło: http://zdrowezywienie.w.interia.pl/ciekawostki.htm

wtorek, 11 września 2007

Dieta na jesień

Dieta poprawiająca nastrój w jesienne dni, aby czuć się dobrze fizycznie i psychicznie.
Rano by zebrać siły na cały dzień potrzebujesz sporej porcji białka i węglowodanów. W południe znów trzeba dostarczyć organizmowi energii na resztę dnia. Jeśli zjesz jednak posiłek składający się tylko z węglowodanów, jedyne o czym będziesz w stanie myśleć to drzemka. Zatem danie powinno zawierać solidną porcję białka, warzywa i małą porcję węglowodanów. Konieczne jest unikanie tłustych sosów, majonezu, frytek, hamburgerów. Tłuszcz powoduje że poczujesz się ociężała. Aby być w dobrym samopoczuciu potrzebna jest drobna przekąska. Jeśli masz za sobą stresujący dzień wypij herbatę z miodem, by zwiększyć dawkę węglowodanów. Już po 30 min. poczujesz się spokojniejsza! Przed nocą warto zrelaksować się niewielką porcja węglowodanów i warzyw. Unikaj białek – spożywane wieczorem sprawią trudności z zaśnięciem.

źródło: http://zdrowie.onet.pl

niedziela, 2 września 2007

Napoje dietetyczne również szkodzą zdrowiu

Lato to okres, w którym kilkukrotnie zwiększa się spożycie bezalkoholowych napojów gazowanych. Cieszą się one dużą popularnością zarówno wśród dzieci, jak i wśród osób dorosłych. Niestety, jak wykazały najnowsze badania opublikowane w czasopiśmie „Circulation - Journal of the American Heart Association”, picie napojów gazowanych znacznie zwiększa ryzyko wystąpienia zespołu metabolicznego.



Spożycie bezalkoholowych napojów gazowanych wzrosło w Europie i w USA aż trzykrotnie w ciągu ostatnich trzydziestu lat. Trend ten niestety negatywnie odbił się na stanie zdrowia ludności zamieszkującej dane tereny. Wiele wcześniejszych badań wskazywało już na silną zależność pomiędzy spożyciem napojów gazowanych, a występowaniem otyłości i cukrzycy typu 2 u dzieci. Dr Ravi Dhingra z Harvard Medical School w Bostonie przeprowadził ciekawe badanie na grupie liczącej 6039 dorosłych w średnim wieku. Z otrzymanych analiz jednoznacznie wynika, że u osób, które piją więcej niż jeden napój gazowany dziennie, czynniki składające się na zespół metaboliczny występują aż o 48 proc. częściej, niż u ludzi, którzy rzadziej spożywają dane napoje.

- Nie ma żadnego znaczenia czy napój jest dietetyczny, czy też zawiera cukier. Nasze badania wykazały jednoznacznie, że spożycie obu typów napojów zwiększa ryzyko wystąpienia zespołu metabolicznego – twierdzi dr Ramachandran Vasan z Boston University School of Medicine. Nie wiadomo dlaczego dietetyczne napoje, które posiadają zero kalorii, również negatywnie wpływają na stan zdrowia konsumentów. Istnieje kilka niepotwierdzonych hipotez, które tłumaczą daną zależność. Sądzi się m.in., że napoje dietetyczne wpływają na indywidualne preferencje żywieniowe człowieka, przez co częściej spożywa on wysokokaloryczne, słodkie potrawy. Niektórzy naukowcy uważają również, że karmel używany do produkcji tych napojów może powodować uszkodzenia tkanek i stany zapalne, a to z kolei wpływa na zwiększenie ryzyka wystąpienia zespołu metabolicznego. Jednak żadna z tych teorii nie została jednoznacznie potwierdzona.

- Zespół metaboliczny i otyłość brzuszna występują u ponad połowy dorosłych Polaków. O otyłości brzusznej mówimy wówczas, gdy obwód talii jest większy niż 79 cm u kobiet i 93 cm u mężczyzn. Nadwaga sprzyja rozwojowi miażdżycy, szczególnie przy współistnieniu nadciśnienia tętniczego, zaburzeń lipidowych i podwyższonego stężenia cukru we krwi. Te wszystkie choroby składają się na zespół metaboliczny, który zwiększa ryzyko zachorowania na aterotrombozę - groźne dla życia zakrzepowe powikłanie miażdżycy, będące następstwem wieloletniego odkładania się cholesterolu w ścianach naczyń krwionośnych w postaci tzw. blaszek miażdżycowych - przypomina dr hab. med. Edward Franek, członek Rady Naukowej Instytutu Aterotrombozy.